Dziś chciałabym przedstawić Wam jeden z najlepszych składników w pielęgnacji – aloes. Po niewielu składnikach efekty są tak spektakularne i widoczne już po pierwszym zastosowaniu. Moje włosy są średniej grubości, suche na końcach i średnioporowate. Aloes rewelacyjnie je nawilża, nabłyszcza i dodaje puszystości. To moja miłość.

 

Skład i właściwości

Żel z aloesu przyspiesza gojenie ran i otarć, koi poparzenia słoneczne, działa antybakteryjnie, przeciwgrzybiczo i przeciwzapalnie, a ponadto świetnie nawilża. Wniosek? Aloes na twarz, na włosy, na dekolt! Na całe ciało! Usunie trądzik, stany zapalne czy rany.  “Żel aloesowy” to termin stosowany do opisania substancji śluzowatej pozyskiwanej z miąższu tejże rośliny. Żel składa się w 99-99,5% z wody. Pozostałą 0,5-1,0% stanowi wysoce złożona mieszanina wielu składników (między innymi polisacharydów).

 

Główne składniki:

Witaminy: α-tokoferol (witamina A), witaminy z grupy B (takie jak kwas foliowy), kwas askorbinowy (witamina C), β-karoten, cholina
Polisacharydy (węglowodany): mannan, acemannan, celuloza, galaktan, arabinogalaktan, ksylan
Kwasy tłuszczowe: kwas γ-linolenowy, kwas arachidonowy, kwas salicylowy
Minerały: chrom, wapń, magnez, mangan, sód, miedź, żelazo, fosfor, potas, cynk
Białka: lektyna
Różne cząsteczki organiczne: monosacharydy (cukry), enzymy, aminokwasy, chromony

 

Aloes w pielęgnacji włosów

Z uwagi na właściwości nawilżające i łagodzące aloesu, nie jest niczym dziwnym, że jest on popularny w kosmetyce.  Aloes rewelacyjnie wzmacnia, nawilża, ułatwia rozczesywanie włosów, redukuje elektryzowanie się, błyszczą, ma kojące działanie na skórę głowy i pomaga zwalczyć łupież. Aloes ponadto stymuluje wzrost włosów oraz jest skutecznym sposobem na zatrzymanie procesu wzmożonego wypadania włosów.

 

Aloes jest humektantem, a więc przyciąga i zatrzymuje wilgoć.  Pamiętajmy, że humektanty są korzystne w odpowiednich warunkach pogodowych, ale mogą być również powodować puszenie kiedy punkt rosy nie jest optymalny. Tak, punkt rosy ma wpływ na włosy 🙂 Dziwne prawda? Dlatego nie raz aloes wam nie przypada do gustu – bo punkt rosy nie jest taki jak powinien!

 

 

Aloes zawiera między innymi żelazo, wapń, potas, magnez , które mają korzystny wpływ na włosy i skórę głowy. Aloes jest całkowicie rozpuszczalny w wodzie, więc może być stosowany bez obaw o nadbudowanie się.

 

Uwaga: aloes może uczulać. Przed zastosowaniem należy wykonać próbę uczuleniową.

 

Jak stosować aloes na włosy?

Aloes do włosów można kupić w formie soku (przeznaczonego do picia), żelu, wyciągu z aloesu zatężonego 10-krotnie (ZSK), jak i gotowych kosmetyków. Sok oraz żel możemy nabyć w aptekach i sklepach zielarskich. Kupując tego typu produkt należy zwracać uwagę na skład. Najlepiej, aby nie zawierał cukru, a skład był możliwie najkrótszy.

Wykorzystując aloes w pielęgnacji włosów mamy bardzo szeroki zakres możliwości. Oto moje przepisy:

1. Maseczka
Sok z aloesu można wymieszać z gotową maską do włosów i w takiej postaci aplikować na włosy. Najlepiej do tego celu wybrać maseczkę emolientową i zacząć od niewielkiej ilości aloesu obserwując działanie mieszanki. Zamiast soku można użyć kilku kropel aloesu zatężonego na porcję maski.

2. Płukanka
Sok z aloesu rozrabiamy z wodą w proporcji 1:2, czyli np. 100 ml soku + 200 ml wody. Mieszankę przelewam do miski, w której zanurzam na chwilę włosy i spłukuję.

3. Wcierka
Żel aloesowy można stosować jako wcierkę do skóry głowy. Nawilża skórę głowy, ma działanie łagodzące i stymuluje porost włosów.

4. Mgiełka pod olej
Spryskujemy suche włosy sokiem z aloesu zmieszanym z wodą w proporcji 1:1, a następnie olejujemy dowolnym olejem.

 

Miałyście okazję stosować aloes na włosy? Jak się sprawdził? Czekam na Wasze komentarze.