Dzisiaj spora dawka zdjęć przed wami

 

Wielkie wydarzenie dla blogerów o nazwie See Bloggers już za nami. W końcu po 3 latach udało mi się na nie dotrzeć – akurat w ten weekend pierwszy raz nie obchodziłam urodzin, haha. To wydarzenie było również idealnym pretekstem do wybrania się na południe kraju, które jakoś nigdy mnie nie interesowało. Mam niesamowity sentyment do morza i moje serce zawsze latem ucieka na plażę.

 

Nie miałam pojęcia jak wygląda to wydarzenie, jechałam gotowa na wszystko, z mężem u boku. Bez przedstawiania się innym blogerom, bez poszukiwania atencji i uwagi pojawiłam się we wielkim skupisku blogerów. I było super! Uczucie, że każda osoba obecna na wydarzeniu tworzy, działa w sieci, ma swoją stronę było niesamowite. Wszyscy czuliśmy się bardzo swobodnie, wszędzie kręciły się vlogi, relacje na żywo, tworzyły się wpisy na insta i story. Przed ludźmi, bez krępacji. To było niesamowite. Poznałam kilka naprawdę inspirujących osób, kilkoro naprawdę świetnych blogerów w tym moją ukochaną jestrudo. Po prostu przyszła na lody, a ja byłam we właściwym miejscu i czasie 🙂 Przeprowadziłyśmy naprawdę miłą pogawędkę podczas której naprawdę dostałam kopa do działania!

 

Kwestię gali i imprezy pozostawię na razie sobie, po prostu było świetnie, gdyby nie mój mąż i jego paplanina nie udałoby się nam spędzić czasu z kilkoma naprawdę interesującymi osobami . Poznałam w końcu dziewczyny z Blogilly, których do tej pory nie miałam okazji spotkać i wypiłam kilka naprawdę dobrych soczków! Jedynie mój biedny mąż obudził się z kacem, biedaczek.

 

img_9536 img_9546 img_9547 img_9550 img_9551 img_9554 img_9555 img_9561 img_9579 img_9580 img_9581 img_9586 img_9590 img_9591 img_9607img_9608 img_9610 img_9611 img_9612 img_9614 img_9616 img_9615 img_9613 img_9608 img_9606 img_9602 img_9601