Hej dziewczyny! Nie spodziewałam się, że do tego stopnia zainteresuje was mgiełka nawilżająca o której pisałam na snapchacie. Planowałam napisać wam przepis na snapie, ale myślę, że nie wszystkie z was mnie obserwują, więc napisze posta na blogu.

Lato w pełni – upały, suche powietrze, woda morska, mocne słońce. To tylko kilka słów, które opisują tegoroczny Sierpień. Stosowałyście krem z filtrem do ciała, a czy chroniłyście przed słońcem swoje włosy? Zapewne 70% z was odpowie „Nie”. Włosy latem stają się matowe, suche i łamliwe. W głównej mierze to zasługa właśnie słońca.

Jak słońce wpływa na włosy?
Ciepło rozchyla łuski włosów i pozwala promieniom UV dotrzeć do wnętrza włosa. Ultrafiolet niszczy ich warstwę korową. Dodatkowo promienie UV utleniają melaninę, co powoduje, że włosy płowieją. Niestety, słońce uszkadza włosy w sposób trwały – promienie UV mogą bowiem niszczyć w nich niektóre aminokwasy białek. Ciemne włosy są odrobinę bardziej odporne na działanie słońca. Blondynki muszą więc bardziej dbać o włosy latem.

Jednym ze sposobów na nawilżenie włosów jest własnoręcznie robiona mgiełka do włosów. Jest bardzo tania, łatwa w przygotowaniu, ale przede wszystkim: wiesz co w niej jest. Nie musisz czytać jej składu – tworzysz go sama przestrzegając kilku ważnych rzeczy. Ja dzisiaj podam wam przepis na prostą mgiełkę nawilżającą.

Składniki: Łyżka siemienia lnianego niezmielonego,
100 ml wody,
200 ml zaparzonej zielonej herbaty

Siemię gotujemy 5 minut w 100 ml wody ciągle mieszając. Odcedzamy ziarenka lnu od żelu. Zaparzamy zieloną herbatę i trzymamy pod przykryciem do wystygnięcia. Łączymy żel lniany z wystudzoną zieloną herbatą i dobrze mieszamy. Wlewamy produkt do butelki z atomizerem. I gotowe! Mgiełka idealnie nadaje się do zwilżenia włosów przed olejowaniem. Po umyciu i nałożeniu emolientowo-humektantowej odżywki włosy są sypkie, lśniące i gładkie. Ta mgiełka średnio nadaje się do stosowania miedzy myciami. Proponowałabym zmienić zieloną herbatę na chociażby wodę i zwiększyć jej proporcję. Na pewno będę eksperymentować 🙂

Ponieważ odżywka nie zawiera konserwantów trzymajcie ją w lodówce maksymalnie 5 dni 🙂

A tu dla szalonych zakupoholiczek kilka ciekawych produktów do włosów:

PicMonkey Collage

Ręcznik z mikrofibry – KLIK | „Czapka” do suszenia włosów 😀 – KLIK | Szczotka z mikrofibrą – KLIK
A
kurat mają fajne promocje z okazji 11 urodzin, myślę że na pewno coś dla siebie znajdziecie 🙂