Moje włosy, farbowane, długie i wymagające uwagi pod koniec ciąży stały się  łamliwe i podatne na rozdwajanie i pomimo dość bogatej pielęgnacji musiałam podcinać je nawet raz na miesiąc. Pielęgnacja ich nie była taka prosta – z brzuszkiem ciężko długo myć włosy, ale mimo to walczyłam.

 

Pamiętajcie, że żaden kosmetyk nie jest w stanie skleić rozdwojonych końcówek. Możemy jednak skutecznie zminimalizować ryzyko zniszczeń oraz zafundować swoim włosom pielęgnację, która doda im elastyczności i zmniejszy łamliwość. Ciążę mam już za sobą. Jeśli jesteście ciekawe jak mam zamiar pozbyć się rozdwojonych końcówek zapraszam do dalszej lektury.

 

 

Co jest powodem rozdwojonych końcówek? Pojawiają się one gdy łodyga włosa ulega „rozszczepieniu” pod wpływem warunków atmosferycznych (mróz, słońce), stylizacja, szarpanie przy czesaniu, poocieranie o ubrania, obcięcie włosów brzytwą albo tępymi nożyczkami. Kiedy rozdwojone końcówki już się pojawią jedynym lekarstwem jest strzyżenie. Na szczęście istnieją sposoby, aby zapobiegać i chronić włosy przed rozdwajaniem. Dzięki tym sposobom nasze włosy mogą być zdrowsze:

 

 

 

Wymieniam ręcznik frotte na ręcznik z mikrofibry

Używanie ręczników frotte nie jest najlepszym rozwiązaniem dla naszych włosów. Często skutkuje to zwiększonym puszeniem i rozdwajaniem. Optymalnym rozwiązaniem jest ręcznik z mikrofibry (lub zwykła bawełniana koszulka). Mikrofibra o wiele szybciej chłonie wodę i co bardzo ważne – delikatniej traktuje włosy oraz skórę głowy.

 

 

 

Unikam agresywnych składników

Staram się ominąć szerokim łukiem kosmetyki do włosów, zawierające między innymi silne detergenty (siarczanowe) oraz alkohol (alkohol denaturowany – Alcohol Denat, alkohol izopropylowy – Isopropyl Alcohol, etanol – Alcohol). Składniki te sprzyjają wysuszeniu włosów, łamaniu i rozdwajaniu. Wystrzegajcie się produktów do zabezpieczania końcówek z tymi składnikami!

 

 

 

Ograniczam MOCNO stylizację na ciepło

Gorący nawiew suszarki, lokówka i prostownica mogą przyczynić się do powstania nieodwracalnych uszkodzeń w strukturze włosów, a już na pewno jeśli stylizujemy włosy codziennie. Zabiegi te osłabiają włosy i czynią je bardziej podatnymi na uszkodzenia oraz łamanie. Jeśli muszę wysuszyć włosy suszarką używam chłodnego nawiewu. I chociaż włosy suszę bardzo rzadko, to teraz postaram się tego nie robić wcale.

 

 

 

Zabezpieczam końcówki

Po wykonaniu rytuału mycia włosów (olej, mycie, maska, odżwka) nakładam na końcówki cieniutką warstwę silikonowego serum. Zabieg taki nie tylko chroni włosy przed rozdwajaniem i uszkodzeniami mechanicznymi, ale także pomaga zatrzymać wilgoć we wnętrzu włosów. Jeżeli chcesz zaoszczędzić na kupnie serum możesz z powodzeniem stosować czyste oleje – jojoba, kokosowy, arganowy. Zabezpieczanie to obowiązkowy element pielęgnacji!

 

 

 

Stosuję intensywną pielęgnację

Przesuszone włosy są z reguły bardziej łamliwe. Aby uniknąć nadmiernej suchości stosuję nawilżające maseczki tak często, jak to możliwe (minimum raz w tygodniu) na tak długo jak to możliwe. Teraz, kiedy za ścianą leży maleństwo i nie wiadomo kiedy zrobi się głodne tego czasu mam naprawdę niewiele. Poza tym staram się wygospodarować chwilę na olejowanie nawet przed każdym myciem – dodaje ono włosom niesamowitej elastyczności.

 

 

 

Regularnie podcinam włosy

Kiedy pozostawimy rozdwajające końcówki, zamiast je obciąć, pozwalamy włosom rozdwajać się coraz wyżej na długości. Dlatego obcinałam końcówki systematycznie raz na 2-3 miesiące, a teraz spróbuję robić to częściej. Do podcinania najlepiej jest używać ostrych nożyczek.

 

 

 

Stosuję domowe sposoby na rozdwojone końcówki

Do moich ulubionych domowych kuracji na łamliwe włosy należy laminowanie włosów żelatyną, o którym pisałam już w TYM POŚCIE
Znacie jakieś sprawdzone sposoby na rozdwajające się końcówki?